Witaj na mojej stronie, wybierz zakładkę, która Cię interesuje:
10 idealnych miejsc na kameralny ślub w plenerze na Podlasiu
Podlasie to region, w którym natura wciąż dyktuje warunki. Dla par marzących o ślubie plenerowym to prawdziwy raj. Tu „plener” nie oznacza przystrzyżonego trawnika przy hotelu. Tu oznacza on szum Narwi, zapach sosen w Puszczy Knyszyńskiej i bezkresne pola, na których pasą się żubry. Jeśli planujecie kameralną uroczystość do 30 osób, Podlasie oferuje lokalizacje, które zapierają dech w piersiach i pozwalają na ceremonię, której nikt nie zapomni.
Oto dziesięć moich ulubionych kierunków na podlaski ślub pod chmurką:
- Rozlewiska Narwi (okolice Waniewa i Śliwna) – kładki wśród trzcin to miejsce na ceremonię w sercu „Polskiej Amazonii”. Przysięga składana przy akompaniamencie ptaków to doświadczenie metafizyczne.
- Puszcza Knyszyńska (okolice Supraśla) – gęste, wysokie bory sosnowe tworzą naturalny, majestatyczny korytarz. Ślub w lesie to marzenie wielu par slow, a Supraśl daje do tego idealne zaplecze.
- Kraina Otwartych Okiennic (Soce, Puchły, Trześcianka) – ślub w otoczeniu kolorowych, drewnianych chat to powrót do korzeni. To tutaj tradycja spotyka się z niesamowitym spokojem.
- Brzegi Bugu (okolice Mielnika) – wysokie skarpy z widokiem na wijącą się rzekę. To jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Polsce, idealne na elopement lub mikro-ślub.
- Prywatne siedliska w okolicach Tykocina – Tykocin sam w sobie jest magiczny, ale to okoliczne odrestaurowane stodoły i domy z duszą dają intymność, której szukacie.
- Arboretum w Kopnej Górze – miejsce pełne przyrody i spokoju. W zależności od pory roku, możemy uwiecznić różne kwitnące rośliny. Najpiękniejsze tło stanowią azalie i rododendrony
- Podlaski Ogród Botaniczny w Korycinie – bogactwo ziół i kwiatów. Sesja w otoczeniu zapachu lawendy i mięty to prawdziwa uczta dla zmysłów.
- Pola i łąki wokół Krypna – dla tych, którzy kochają minimalizm. Bezkres nieba i łan zboża jako jedyna dekoracja.
- Okolice jeziora Wigry (nieco dalej, ale warto) – klasztor w tle, a Wy nad brzegiem krystalicznie czystej wody. Suwalszczyzna to „starsza siostra” Podlasia, która zachwyca surowością.
- Agroturystyki „z duszą” (np. w okolicach Knyszyna) – stare sady owocowe to moje ulubione miejsca. Sesja pod kwitnącą jabłonią to esencja romantyzmu w wydaniu slow.
Ślub plenerowy na Podlasiu wymaga jednego: pokory wobec natury. Jako fotografka uwielbiam te momenty, gdy wiatr targa Waszymi włosami, a słońce przebija się przez chmury dokładnie w momencie przysięgi. Na Podlasiu nie potrzebujecie ścian, by poczuć się jak w domu. Tu cały krajobraz staje się Waszym gościem.
